Czytam sobie książki

poniedziałek, 12 marca 2012

W imię miłości – Jodi Picoult (tytuł nowszego wydania: „karuzela uczuć”)

 

Wydawnictwa zgotowały nam nie lada zamieszanie z dwiema książkami tej autorki. I tak, w bibliotece możemy spotkać się z dwoma tytułami „W imię miłości” i będą to zupełnie inne powieści tej autorki. Moja notka jest o książce „W imię miłości” (tyt. oryg. „The pack”) czyli obecnie w księgarniach pt. „Karuzela uczuć”. Jest to historia dwóch bardzo zaprzyjaźnionych rodzin - Harte’ów i Goldów. Osiemnaście lat temu kobiety w tym samym czasie urodziły dzieci: chłopca i dziewczynkę. I tak, już od narodzin Emily i Chris byli nierozłączni. Nikogo nie zdziwił fakt, że z czasem stali się parą i planowali wspólną przyszłość. Nie widzieli świata poza sobą i nagle pewnego dnia rodzice otrzymują tragiczną wiadomość: Emily i Chris są w szpitalu, oboje z ranami postrzałowymi głowy. Emily nie przeżywa a Chris zostaje oskarżony o morderstwo. Uparcie twierdzi jednak, że chcieli popełnić samobójstwo. Wywraca się cały poukładany świat zaprzyjaźnionych rodzin. I jak łatwo się domyślić: od miłości do nienawiści droga niedaleka.
 Jodi Picoult uwielbiam za trudne tematy i domyślałam się, że wesoło nie będzie ale przyznam szczerze, że tym razem czegoś mi zabrakło w tej powieści. Myślę o bohaterach od kilku dni i tutaj książka spełniła swoje zadanie, jednak nadal nie rozumiem jak mogło dojść do tej tragedii. Nie rozumiem zachowania Emily, Chrisa i braku lojalności ojca Emily. A może po prostu w książce było za mało Emily? Jest też adaptacja filmowa (z 2002 r.) pod tym samym tytułem. Oczywiście zamierzam obejrzeć.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza